Spektrum
Spektrum pióra Martyny Raduchowskiej Jest to kolejny tom z cyklu Czarne Światła, ale również drugie szersze spojrzenie na historię przedstwioną w książce ,,Łzy Mai" W budynku Beyond Industies dochodzi do ataku hakerskiego. Atak przypuszczony przez Equilibrium ma na celu umożliwienie kradzieży reinforsyny, leku będącego substytutem drogich modyfikacji niedostępnych dla niezamożnych mieszkańców New Horizon. Jest to również B-Day. Dzień buntu androidów dla których ten lek to jedyna możliwość na odczuwanie emocji. Jednak co się naprawdę działo, gdy Jared Quinn leżał 3 lata w śpiączce? Jak przebiegł cały bunt? Co się wtedy naprawdę wydarzyło? Na te pytania może odpowiedzieć tylko Replikantka Maya. Bo wszystko zaczęło się od niej. Jest to coś różniącego się od poprzeniej części. W Łzach Mai mamy kryminał i poszukiwanie nieuchwytnego mordercy. W tomie Spektrum natomiast jest pokazane jak Maya tajemniczo wykształciła w sobie emocje, spekulacje czym jest człowieczeństwo i gdzie leży gran...