Posty

Wyświetlanie postów z luty, 2021

Dary Anioła: Miasto Kości

Obraz
Dary Anioła: Miasto Kości pióra Cassandra Clare Clary Fray wiedzie życie normalnej, nieco zbuntowanej nastolatki. Gdy pewnego wieczora w klubie, staje się świadkiem osobliwego zabójstwa, jej świat wywraca się o 180°. Wszystko za sprawą trojga nastoletnich rówieśników będących sprawcami owego wydarzenia. Wszystko wokoło dziewczyny dodatkowo się komplikuję w momencie, gdy po powrocie z klubu nie może znaleźć matki- ta po prostu zniknęla bez śladu, za to w salonie czeka na nią ochydna nieludzka kreatura. Życie Clary nie będzie już takie samo. Ta książka nie była czymś co przykuło moją uwagę na bardzo długo. Może to wina mojego wieku, albo pióra autorki, albo hype jaki był wokół całego uniwersum ,,nocnych łowców". Byla po prostu poprawną mlodzieżówką z denerwującą główną bohaterką, trójkątem miłosnym, a jedyne co mnie przyciagnęło do następnych tomów to antagonista i wątek pewnego Wielkiego Maga z Brooklyn'u. Jeśli chodzi o innych bohaterów, tu też zabrakło mi w nich charakteru. W...

Dolores Claiborne

Obraz
Dolores Claiborne pióra Stephen'a King'a Małą wysepką Little Tall wstrząsa wiadomość o zabójstwie bogatej staruszki, Very Donavan. Główną podejrzaną jest jej wieloletnia opiekunka, a wcześniej jej gosposia Dolores Claiborne, która miała wiele powodów, by nienawidzić pracodawczynię. Ale jej nie zabiła, tak przynajmniej twierdzi sama oskarżona. Przy czym, wprawiając w zdumienie prowadzących śledztwo funkcjonariuszy przyznaję się, że przed prawie trzydziestu laty zamordowała męża. W długim monologu opowiada o tym, co zdarzylo się w roku 1963 podczas zaćmienia slońca, wyjaśniając tajemnicę zniknięcia Joego St. Gorge'a, która przez trzy dekady nurtowała mieszkańców wyspy.  Mistrz grozy ma swoje wzloty i upadki, ta książka jest, według mnie, jednym z lepszych jego dzieł. Była to naprawdę dobra historia. Ok, może źle brzmi takie stwierdzenie przy opowieści z dwoma trupami w treści, ale co poradzić, że czytało się to wyjątkowo dobrze. Ta książka wywoływała we mnie dość sporo emocji...

Carrie

Obraz
Carrie pióra Stephen'a King'a Carrie White zawsze odstawała od swoich rówieśników. Przez brak zainteresowania typowymi dla nastolatki sprawami, stała się wytykaną palcami i wykpiewaną przez spoleczność szkolną czarną owcą. Jej matka, fanatyczka religijna, stara się ją uchronić przed grzechem na dość nietuzinkowe sposoby. Jednak cierpliwość nastolatki ma swoją granicę, a czara przelewa się na balu, gdzie pada ofiarą okrutnego żartu. Umiejętności telekinetyczne, którymi włada Carrie rozpętują pieklo. Jej prześladowców dosięgnie w końcu sprawiedliwość. Ta książka nie trafi do mojej top listy Mistrza Grozy. Była bardzo przeciętną, ciągnącą się jak flaki z olejem historią o tym jak ofiara szkolnych ślicznotek i elit w końcu pęka, a posiadane przez nią umiejętności dają jej możliwość zemsty. Nie ukrywam, że sama bylam takim kozłem ofiarnymw każdej szkole i niezliczoną ilość razy wyobrażałam sobie jak morduję swoich gnębicieli, ale tu... Mam spory niesmak. Wątek fanatyzmu religijneg...

Kosogłos

Obraz
Kosogłos autorstwa Suzanne Collins Katniss Everdeen, dziewczyna igrająca z ogniem, dwukrotnie przeżyła Głodowe Igrzyska. Jednak nadal nie jest bezpieczna. W państwie Panem wybuchła rewolucja, której początkiem był akt nieposluszeństwa dwojga trybutów z dystryktu 12. Katniss musi odegrać zaplanowaną, przez kogoś innego, dla niej rolę. Musi stać się Kosoglosem, symbolem rebelii. Czy dziewczyna podoła zadaniu? Czy po tylu latach niewoli lud podniesie się z kolan, by sięgnąć po upragnioną wolność? Tego dowiemy się czytając ten tom. Ostatni tom trylogi można nazwać, z jednym małym wyjątkiem, godnym zakończeniem cyklu. Żeby nie było zbyt różowo, bo mało się czego miałam doczepić w poprzednich tomach, pewniem wątek znajdujący się pod sam koniec bardzo wyprowadził mnie z równowagi, pewna śmierć była jak cios w serce, ale nic nie spojleruje. Niemniej jest to barszo zrównoważona poziomem tomów seria. Ale jak zawsze to tylko moja subiektywna opinia. Zapraszam do lektury