Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2024

Nie-Poradnik Pasjonaty

Obraz
Nie-Poradnik Pasjonaty pióra Bartłomieja Sztobryna Oto opis pochodzący od samego autora: ,,,Ta książka to petarda! … Bez lontu. Odkryje przed tobą wielką tajemnicę! … Poliszynela. Pokaże, że w życiu można sobie poradzić … Albo potknąć się i polecieć japą w g… Ale co zrobisz, jak nic nie zrobisz? Otóż zawsze da się coś zrobić! Na przykład zrozumieć, że nieradzenie sobie to nie porażka. Zwłaszcza jeśli idzie o twoje hobby, a przede wszystkim o twoją pasję! Bartłomiej Sztobryn – pasjonata tworzenia opowieści, pisarz, wydawca oraz internetowy twórca – zaprasza nas w tej książce do wnętrza swojej czaszki i pokazuje, że ma tam taki sam bajzel jak każdy z nas! Natrętne myśli, przebodźcowanie, niechciane porady, krytycy zewnętrzni a przede wszystkim wewnętrzni… Z pomocą stand-upowego humoru autor podpowiada jak poradzić sobie z tym co nas otacza i przytłacza. Nie podaje przy tym prostych rozwiązań. Ta książka to nie byle poradnik… To Nie-Poradnik!" Moja opinia: Była to mega ci...

Mitrydat

Obraz
Mitrydat pióra Kacpre Mielcarka Fabuła: ,,Świat stał się jałową pustynią. Ocaleni z inwazji Pomórników ludzie zamknęli się w otoczonych wysokimi murami miastami, gdzie porządku pilnują Akolici, specjalnie wyszkoleni przez Syndykat półbogowie. Omamione teriakiem społeczeństwo ugina się pod rządami tyranów, lecz nie brakuje również zdolnych do trzeźwej oceny sytuacji i buntu wobec nałożonego porządku. Do Gibeonu, jednego z największych ośrodków Syndykatu przybywa Aniela, samozwańcza włamywaczka z Pustkowii, poszukująca legendarnego Mitrydatu, jedynej nadziei dla jej umierającego ojca. W tym samym czasie jeden z najpotężniejszych Akolitów, Ulfryk, pragnie wdrożyć własny, jego zdaniem lepszy porządek świata. Czy przewrotny los połączy oboje, czy wręcz przeciwnie, staną twarzą w twarz walcząc o własne wartości? Czy Mitrydat okaże się wybawieniem, czy może przekleństwem? Przekonaj się!" Moja opinia: Była to ciekawa historia z szeroką gamą wątków. Od zdziesiątkowanego przez P...

To nie jest kraj dla słabych magów

Obraz
To nie jest kraj dla słabych magów pióra Katarzyny Wierzbickiej Fabuła: ,,Agacie Filipiak udało się powrócić z martwych. I już zaczyna tego żałować… Musi nauczyć się żyć w rzeczywistości, w której istnienie magii zostało ujawnione, a ludzie i Iskry – istoty obdarzone nadprzyrodzonymi zdolnościami – znajdują się na skraju wojny. Agata nie chce opowiadać się po żadnej ze stron. Interesuje ją tylko jedno: zemsta na półdemonie, z którym łączy ją telepatyczna więź. Kiedy zatem przystojny czarownik prosi ją o pomoc w poszukiwaniu broni zdolnej do zabijania istot nadprzyrodzonych, dziewczyna nie waha się ani chwili. Tylko czy w świecie pełnym magów, demonów i słowiańskich bożków Agata może komukolwiek zaufać?'' Moja opinia: Ten tom był lepszy od poprzedniego. Praktycznie od początku zaczynają ,,dziać się rzeczy'' wciągające czytelnia w rytm wydarzeń, a będące następstwami tego co wydarzyło się w pierwszym tomie. Z jednej strony współczułam głównej bohaterce, a z dr...

Szpony i kły

Obraz
Zbiór fanowskich opowiadań Szpony i kły  Fabuła „No tak. Trzydzieści lat. Wiedźmin do wynajęcia za trzy tysiące orenów. Gdy pojawił się w Wyzimie, w karczmie „Pod Lisem” nie był młodzieniaszkiem. Pobielałe włosy, szrama na twarzy i ten charakterystyczny, paskudny uśmiech. Zaczął od górnego C: trzech oprychów, potem strzyga i kolejne stwory – ludzkie bądź nieludzkie – niegodne żyć w świecie, który został nam dany. A potem Biały Wilk poszedł własną drogą. Ciernistą, tak bym to ujął, ale cóż, każdy uczy się na błędach. Gdzieś w oddali łypie do mnie znacząco Hollywood, ale na razie cieszmy się tym, co wyłowiła z wiedźmińskiego konkursu „Nowa Fantastyka” i superNOWA: jedenaście opowieści zainspirowanych losami Geralta oraz jego przyjaciółek i kamratów. Czytałem je z uwagą, nie ingerując. Są wśród uczestników konkursu na „trzydziestkę” wiedźmina ludzie bardzo utalentowani. Wkrótce stworzą własne światy bądź zanegują istniejące. Nie straćmy ich z oczu!” Andrzej Sapkowski Moja ...

Sezon burz

Obraz
Sezon burz pióra Andrzeja Sapkowskiego  Fabuła „Opowieść zaczyna się wedle reguł gatunku: od trzęsienia ziemi, a potem napięcie rośnie. Wiedźmin stacza morderczą walkę z drapieżnikiem, który żyje tylko po to, żeby zabijać, wdaje się w bójkę z rosłymi, niezbyt sympatycznymi strażniczkami miejskimi, staje przed sądem, traci swe słynne miecze i przeżywa burzliwy romans z rudowłosą pięknością, zwaną Koral. A w tle toczą się królewskie i czarodziejskie intrygi." Moja opinia: Ciężko było mi się wbić w tę część wiedźmińskiego uniwersum. Nie wiem, może powinnam czytać go inaczej niż po zakończeniu całej sagi? Chociaż po skończeniu tego tomu dobrze połączył się z tomem Pani Jeziora to jednak czegoś mi tu brakowało. Coś jakby autor próbował załatać nieistniejącą dziurę na linii czasowej przez co wyszedł mu fanfik do jego własnego świata i bohatera. Było tylko kilka momentów gdzie faktycznie łykałam wydarzenia i czułam dreszczyk. Reszta była niczym popłuczyny po właściwej sadze

Pani Jeziora

Obraz
Pani Jeziora pióra Andrzeja Sapkowskiego Fabuła: ,,Ciri poprzez Wieżę Jaskółki się do królestwa Aen Elle. Gdy jednak dowiaduje się, co czeka na nią w królestwie oraz czego oczekuje od niej Król Olch, dziewczyna postanawia uciec. W bezpiecznym opuszczeniu tego miejsca pomagają jej... jednorożce. W tym samym czasie Geralt zmuszony jest opuścić Caed Myrkvid. W końcu drogi Ciri i Geralta przecinają się. Moja opinia: Ten tom był... interesujący. Niby z jednej strony poszukiwania Ciri, a z drugiej romanse wyskakujące z każdej dziury w księstwie Toussaint. W sumie można się było tego spodziewać po Jaskrze, ale po reszcie kompanii? Pozostawię to bez komentarza. Skupię się za to na Ciri. Przy jej wątku nie mogę oprzeć się wrażeniu, że autor zaczerpnął trochę ze ,,Snu nocy letniej" W. Szekspira. No wiecie, król wróżek i te sprawy. Ale potem to znikło i mieliśmy przeskoki między kolejnymi światami i znów ucieczkę przed pogonią. Nie zabrakło też ulubionych zagmatwanych intryg, któ...

Wieża Jaskółki

Obraz
Wieża Jaskółki pióra Andrzeja Sapkowskiego Fabuła: ,,Klęska jest nieunikniona. Świadczy o tym niemal wszystko i każda bardziej spostrzegawcza istota dostrzeże to bez problemu. Przyczyną wydaje się jesienne Ekwinokcjum. Wszystko staje się coraz dziwniejsze i bardziej przerażające. Nadciąga niespodziewana zawierucha, a Leiki śpiewają konajączkę. Ten sam sen nawiedza jednocześnie trzy różne osoby na terenie świątyni Melitele. Tymczasem Ciri powoli dochodzi do siebie po niedawno odniesionych obrażeniach. Przebywa w chacie pustelnika Vysygoty. Na szczęście jej zdrowiu już nic nie zagraża. Kiedy przybrana córka Geralta dochodzi do wcześniejszej sprawności, postanawia przybliżyć gospodarzowi szczegóły swej podróży, łącznie z tym, w jaki sposób trafiła do miejsca, w którym obecnie się znajduje. Ciri nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, że Geralt wciąż przetrząsa okolicę, by ją odnaleźć.'' Moja opinia: W trakcie czytania tego tomu nie mogłam usiedzieć na miejscu. Spowodowały...

Chrzest ognia

Obraz
Chrzest ognia pióra Andrzeja Sapkowskiego Fabuła: ,,Oto Geraltowa kompania: JASKIER, trubadur w kapelusiku z piórkiem egreta. Studiował siedem sztuk wyzwolonych, słynny po wszystkich dworach i zamtuzach „Kłamliwa łajza” i „zachrypnięty bażant” to najłagodniejsze z określeń, jakim obdarzają go porzucone kochanki. CAHIR, czarny rycerz z koszmarów Ciri. Poszukiwany przez najlepszych szpiegów Cesarstwa Nilfgaardczyk, który dowodzi, że Nilfgaardczykiem wcale nie jest. MILVA, trafiająca z dwustu kroków łuczniczka. Pyskata i do słów nieparlamentarnych skora. REGIS, cyrulik intelektualista. Nosi się staroświecko i pachnie ziołowo-korzennie. Osobnik jakby nie z tej bajki. Piątka krasnoludów oraz sprytny gnom zwiadowca." Moja opinia: Dzieje się, dzieje. Przy tym tomie mam już nieco lepsze odczucia niż przy poprzednim. Może dlatego, że intryga jest tu jedynie tłem, a na pierwszym planie mamy przygody formującej się kompanii Geralta. Milva i Regis to postaci, które nie występowały...

Czas pogardy

Obraz
Czas pogardy pióra Andrzeja Sapkowskiego Fabuła: ,,Świat Ciri i wiedźmina ogarniają płomienie. Nastał zapowiadany przez Ithlinne czas miecza i topora. Czas pogardy. A w czasach pogardy na powierzchnię wypełzają Szczury. Szczury atakujące po szczurzemu, cicho, zdradziecko i okrutnie. Szczury uwielbiające dobrą zabawę i zabijanie. Maruderzy z rozbitych armii, zabłąkane dzieciaki, wyrzutki, dziwna zbieranina stworzona przez wojnę i na wojennym nieszczęściu żerująca. Ludzie, którzy wszystko przeżyli, wszystko utracili, którym śmierć już niestraszna. Solidarni w biedzie i nieszczęściu, dla obcych mający zaś tylko to, czego sami od pogrążającego się w chaosie świata zaznali. Pogardę." Moja opinia: Co tu się... Eh. Po świetnych poprzednich tomach, tu coś się popsuło. Te zagrywki polityczne, mimo że na początku mi się podobały, teraz trochę mnie nudziły i wybijały z czytania. Chyba miałam lekki przesyt zagmatwania. W moich oczach ten tom ratuje tylko główna intryga i wydarzeni...

Krew elfów

Obraz
Krew elfów pióra Andrzeja Sapkowskiego  Fabuła: ,,Geralt wraz z Ciri osiadają w wiedźmińskiej warowni Kaer Morhen. Tam Dziecko - Niespodzianka uczy się jak walczyć, jak radzić sobie z mieczem i przeciwnikiem, ale Ciri ma też inne umiejętności, które przerażają nawet Vesemira. Przy jej magicznych zdolnościach pomoc czarodziejki okazuje się niezbędna." Moja opinia: Podczas czytania nie mogłam się oderwać. W tym tomie działo się sporo, a cała intryga dopiero się zaczyna zawiązywać i czytelnik błądzi. Jak dziecko we mgle. I właśnie to lubię w fantastyce. Nieoczywistość i brak pewności, kto po której stronie. No i oczywiście, nie zabrakło elementów przez które Wiedźmin jest sagą nie-dla-dzieci. A to dopiero początek całego zamieszczania. I jak zawsze to tylko moja subiektywna opinia. Zapraszam do lektury

Miecz przeznaczenia

Miecz przeznaczenia pióra Andrzeja Sapkowskiego  O czym jest: ,,Wiedźmiński kodeks stawia tę sprawę w sposób jednoznaczny: wiedźminowi smoka zabijać się nie godzi. To gatunek zagrożony wymarciem. Aczkolwiek w powszechnej opinii to gad najbardziej wredny. Na oszluzgi, widłogony i latawce kodeks polować przyzwala. Ale na smoki – nie. Wiedźmin Geralt przyłącza się jednak do zorganizowanej przez króla Niedamira wyprawy na smoka, który skrył się w jaskiniach Gór Pustulskich. Na swej drodze spotyka trubadura Jaskra oraz – jakżeby inaczej – czarodziejkę Yennefer. Wśród zaproszonych przez króla co sławniejszych smokobójców jest Eyck z Denesle, rycerz bez skazy i zmazy, Rębacze z Cinfrid i szóstka krasnoludów pod komendą Yarpena Zigrina. Motywacje są różne, ale cel jeden. Smok nie ma szans." Moja opinia: Chyba muszę się nieco powtórzyć słowami z poprzedniej recenzji. A mianowicie chodzi mi o to, że nie ma nic lepszego jak pokazywanie czytelnikowi kawałek po kawałku świata i bohaterów. Tym ...