Percy Jackson i bogowie olimpijscy: Ostatni Olimpijczyk

Percy Jackson i bogowie olimpijscy: Ostatni Olimpijczyk pióra Rick'a Riordana 

Fabuła:
Armia Kronosa z każdym dniem jest coraz potężniejsza. Herosi przeczuwają, że w tej wojnie mają małe szanse na zwycięstwo. Na domiar złego, gdy Olimpijczycy usiłują powstrzymać siejącego zniszczenie Tyfona, Kronos szykuje się do ataku na Nowy Jork, gdzie Olimp pozostaje praktycznie bez ochrony. Zbliża się ostateczna bitwa. Kapryśne przeznaczenie pokaże w końcu na co je stać.

Moja opinia:
Ostatni tom wręcz ocieka epickością. Nawet ci infantylni bohaterowie, do których przyczepiałam się w poprzednich recenzjach, pokazywali chwilami że mają jaja ze stali. W ogole cała seria, w moim odczuciu, jest przyjazną w odbiorze i pełną mitologii przygodówką. Jednak zdaję się, że zbyt późno wzięłam się za ten cykl. Po prostu nie potrafiłam chwilami docenić jego pewnych aspektów. 

Ale jak zawsze to tylko moja subiektywna opinia. Zapraszam do lektury  

Komentarze