Ten sabat nie upadnie
Ten sabat nie upadnie, pióra Isabel Sterling.
Hannah pragnie żyć normalnie. To jej ostatni rok w szkole, dlatego chciałaby skupić się na nauce, relacjach z przyjaciółmi, flirtowaniu z nową dziewczyną. Tymczasem Łowcy, uzbrojeni w serum zdolne do zniszczenia całych sabatów, są stałym zagrożeniem. Czarownicom w całym kraju grozi utrata magicznej mocy. Jednak Hannah, będąca jedyną nadzieją na pokonanie wroga, ma problem z używaniem własnej mocy, gdyż przysparza jej cierpienie. Młoda czarownica musi szybko wymyślić jak ocalić magię.
Czy uda się powstrzymać tragedię nim wszyscy utracą raz na zawszę moce? Dowiecie się czytając ten tom
Drugi tom był zdecydowanie lepszy od pierwszego. Zawierał więcej dynamicznej akcji i jej zwrotów. Mniej także irytował. Czuło się stałe zagrożenie, niczym oddech jakiejś wielkiej bestii na karku. A przede wszystkim MAGIA została tu w końcu pokazana jak powinna wyglądać, a nie jakieś tam sztuczki z wiaterkiem z pierwszego tomu. Mam wrażenie, że nawet postaci się trochę rozwinęły w takim czy innym stopniu, po wydarzeniach z Te wiedźmy nie płoną. Warto dokończyć tę dylogię Ale jak zawsze to tylko moja subiektywna opinia. Zapraszam do lektury

Komentarze
Prześlij komentarz