Harry Potter i zakon Feniksa
Harry Potter i zakon Feniksa pióra J.K.Rowling
Harry spędza kolejne nudne, samotne wakacje w domu Dursleyów. Po nich czeka go piąty rok nauki w Hogwarcie. Przyjaciele chłopaka, którzy zawsze są dla niego ostoją, akurat te całe wakacje go zaniedbują, nie mówiąc o tym, że nie informują go co się dzieje w magicznym świecie. Nagły obrót spraw pewnego wieczora staje się tylko preludium do tego co czeka Harrego Pottera w roku szkolnym, pierwszy raz chłopak poczuje się tam nie jak w domu, tylko… więzieniu, i to nie za sprawą przywróconego do życia Lorda Voldemorta.
Z jednej strony uwielbiam ten tom. Motyw przepowiedni, która nareszcie ma sens, dlaczego Harry a nie ktoś inny. Działania Zakonu Feniksa pod nosem ministerstwa magii, mające na celu przygotowanie się na powrót Voldemorta. Zniesławienie kluczowych postaci, za powiedzenie prawdy. Z drugiej nienawidzę tej części za jedną postać, pewna różowa ropuchę która wyprowadzala mnie z równowagi ilekroć pojawiała się o niej choćby wzmianka czy scena z nią związana. Niemniej jest to świetna kontynuacja, a z tomu na tom robi się mroczniej i coraz ciekawiej. Ale jak zawsze to tylko moja subiektywna opinia. Zapraszam do lektury

Komentarze
Prześlij komentarz