Harry Potter i Insygnia śmierci
Harry Potter i Insygnia śmierci napisany przez J.K. Rowling
Po śmierci bardzo kluczowej postaci dla świata czarodziejów Zakon Feniksa potęguje swoje działania, dążąc do powstrzymania rosnących wciąż sił zwolenników Voldemorta. Golden Trio (Harry, Ron, Hermiona) w tym roku nie wracają do Hogwartu kontynuując misję powierzoną przez Dumbledore'a. Jednak szukanie sposobu by pokonać Czarnego Pana nie będzie latwe. Czekająca ich wyprawa będzie pelna niebezpieczeństw i zwatpienia w powodzenie ich dzialań. Wszystko przez wielką niewiadomą, gdzie szukać choćby najmniejszej wskazówki, czy przeszłość tej kluczowej postaci kryje jakieś niesamowite tajemnice, jaką rolę odegrał Snape u boku Voldemorta? Na te i wieel innych pytań znajdziemy odpowiedzi w tym tomie.
No i co teraz powiedzieć? Przede wszystkim w każdym z opisów starałam się nie spojlerowac wam kto, jak i co się z nim stało, by nie psuć przyjemności z czytania.
Tom finałowy to coś... Niesamowitego. Od motywu podróży i przygody, czasem mało przyjemnej, po epicką rzeźnię na finiszu. Znów mam żal do autorki za to co zrobiła z uwielbianymi przeze mnie postaciami... Ale i wielki szacunek, gdyż wielu autorów boi się kłaść kłody pod nogi bohaterom swoich historii. To co się dzieje w Insygniach śmierci jest najbardziej emocjonalnym rollercoaster wśród dotychczas czytanych przeze mnie książek. Według mnie bardzo godne zakończenie serii.
Ale jak zawsze to tylko moja subiektywna opinia. Zapraszam do lektury

Komentarze
Prześlij komentarz