Płonący Bóg
Płonący Bóg napisała Rebecca F. Kuang
Dawne zbrodnie i występki pozostawiają ślady. Można z nimi żyć tylko wtedy, gdy ukryje się je w najgłębszych zakamarkach duszy. Rin wciąż żyje. Nie przyjęła wyciągniętej dłoni Cesarzowej zdławiając rebelię. Trwała przy rewolucji, która przyniosła kolejne blizny i gorycz następnej porażki. Została sama, okaleczona, z rozbitą duszą, łaknąc jednocześnie rozgrzeszenia i zniszczenia.
Prawdziwy wróg w końcu się ujawnił. Tym razem Rin nie walczy w obronie Cesarstwa czy Republiki. Stawką jest cały znany jej świat, zarówno ten ludzki, jak i boski.
Jako, że jest to tom ostatni, wiele wątków, choć nie wszystkie, otrzymują tu swój finał. Pojawiają się bohaterowie dawno nie widziani oraz ci z legend, które piszą się na nowo. Intrygi i zdrady nadal nie mają końca. Postaci nie są już tymi samymi charakterami co na początku drogi. Trudno rozstawać się z tą historią. Zwłaszcza, że ta część wywarła na mnie większe wrażenie niż dwie poprzednie. Autorka dosłownie pozostawiła czytelników z wyrwanym, zdeptanym sercem. Polecam gorąco całą trylogię. Jak zawsze, to tylko moja subiektywna opinia. Zapraszam do lektury

Komentarze
Prześlij komentarz