Spętani Przeznaczeniem
Spętani Przeznaczeniem, autorka Veronica Roth
Tom drugi i ostatni cyklu Naznaczeni Śmiercią. Lazmet Noavek władca Shotet od 10 pór był uważany za zmarłego. Gdy jego syn, Ryzek wydaje ostatnie tchnienie na statku buntowników, tyran wraca do żywych by opanować rozruchy i ponownie objąć panowanie.
Akos i Cyra dołączają do kolonii banitów na Ogrze, planecie, gdzie przeciwnicy monarchii planują dalsze działania. Los znów zawiruje ich życiem. Czy wyjdą z tego cało? Czy ich los się spełni z całą mocą? Kim naprawdę jest ta dwójka? Tego dowiemy się z tego tomu.
Przy pierwszym tomie wspomniałam, że jest to subtelniejsza wersja Romea i Julii w kosmosie. Podtrzymuję to i przy okazji tego. Nie ma tu wielkiej miłości od pierwszego wejrzenia, ani uczucia powodującego mdłości, co jest bez wątpienia plusem całej serii. Nazwy nadal kaleczyły gardło, ale dzięki prowadzonej przez autorkę akcji i narracji nie dało się tego tak bardzo odczuć jak przy pierwszym tomie, albo się do tego przywykło. Żeby nie było tak miło, mam żal za przeznaczenie jakie spotkało pewnych bohaterów z którymi się bardzo zaprzyjaźniłam. Jednak mimo wszystko, była to przyjemna podróż w nieznane światy. Ale pamiętajcie, to tylko moja subiektywna opinia. Zapraszam do lektury

Komentarze
Prześlij komentarz