Player One

Player One Ernest Cline

Jest rok 2045. Ziemia nie jest już przyjaznym miejscem. Zasoby naturalne zostały wyczerpane. Klimat się rozregulował. Na planecie panują głód, bieda i choroby.

Większość ludzi ucieka od rzeczywistości, prowadząc wirtualne życie w OASIS, pełnej rozmachu utopii online, gdzie można być, kim się chce, funkcjonować, grać i zakochiwać się na jednej z tysiąca planet. Wade Watts żyje w OASIS od wczesnego dzieciństwa i podobnie jak wielu innych, ma obsesję na punkcie zmagań w poszukiwaniu cyfrowego „wielkanocnego jajka”, ukrytego gdzieś głęboko w cyfrowej rzeczywistości. Ów ,,easter egg" został schowany przed śmiercią przez założyciel OASIS, James Halliday, multimiliarder.

Ten, kto go znajdzie, odziedziczy jego majątek i przejmie kontrolę nad grą. Przez całe lata miliony ludzi próbowały odnaleźć ten skarb; jedyną wskazówką była wiedza, że prowadzące do celu zagadki są oparte na kulturze masowej końca XX wieku. Ale to właśnie Wade natrafia na klucz do pierwszego zadania i nagle odkrywa, że w desperackim wyścigu po największą nagrodę przeciwko sobie ma tysiące konkurentów. Ta coraz bardziej zaciekła rywalizacja wkrótce przenosi się z OASIS do świata rzeczywistego…

Moim skromnym zdaniem, było to coś po prostu prze-ge-nial-ne-go! Książka ta jest uznawana za klasyk gatunku nie bez przyczyny. Świetna, trzymająca w napięciu fabuła, nieoczekiwane zwroty akcji, pomysłowa kreacja obu światów. Zagrożenie ze strony antagonistów działających mocnymi podstępami. Uwielbiam w niej także to, że motyw rywalizacji toczy się gargantuicznie wysoką stawkę. Oczywiście, mądra ja, najpierw obejrzała film zanim ogarnęła że jest też książka, ale nie żałuję bo po raz kolejny mimo że dzieło srebrnego ekranu było super to pierwowzór wypadł, choć się zdawało to niemożliwym, te 10 poziomów wyżej. Polecam gorąco. Ale jak zawsze to tylko moja subiektywna opinia. Zapraszam do lektury 

Komentarze