Klucze do więzienia demonów
Klucze do więzienia demonów Brandon Mull
Świat był bezpieczny... Aż do teraz. Stowarzyszenia Gwiazdy Wieczornej jest o krok od zdobycia wszystkich pięciu kluczy-artefaktów potrzebnych do otwarcia Zzyzxu, więzienia w którym zamknięto najpotężniejsze istoty ciemności. Jeśli do tego dojdzie cała ziemia pogrąży się w chaosie. Nadchodzi ostateczna bitwa przeciw siłom zła. Kendra, Seth i Rycerze Świtu muszą za wszelką cenę pokrzyżować plany wroga. Tylko, czy dadzą radę? A może jest już za późno i wszystkie wysiłki poszły na marne? Czy w decydującej bitwie o los wszystkich istot znajdą sojuszników? Tego dowiecie się czytając ten tom
To piąty i ostatni tom cyklu o Baśnioborze. I szczerze? Bardzo przeskoczył moje oczekiwania. Przede wszystkim, a co zabrzmi dla wielu osób dziwnie, podobało mi się że naszym bohaterom szło cały czas nie po ich myśli. Po prostu w młodzieżówkach protagoniści zawsze mają za łatwo, z czego bez wątpliwości wyłamuje się Baśniobór. Kolejne, co łączy się z pierwszym, zwroty akcji w tej części mocno zaskakiwały i trzymały czytelnika przy książce. Tak samo na plus, w mojej ocenie, było przytoczenie motywów i przeszłości Sfinksa co pozwala na głębsze wczucie się w sytuację i zrozumienie jego motywów działania. A końcówka, gdy cała historia dochodzi do ostatecznego momentu.... Epik. Dobra, chyba wystarczy moich zachwytów. Po prostu gorąco polecam!
Ale jak zawsze to tylko moja subiektywna opinia. Zapraszam do lektury
Komentarze
Prześlij komentarz